Szukaj na tym blogu

Ładuję...

poniedziałek, 7 listopada 2011

Tęsknoty jesienne

Dzisiaj było u mnie tak pięknie, ze nie chciało się myśleć o niczym a radość sama wypełniała wnętrze z każdym promieniem ciepłego, jesiennego słońca.

Nie jest tu tak barwnie jak w rzeszowskich lasach jesienią, w każdym razie nie w tej okolicy, a to z powodu niewielu gatunków drzew.

Niemniej jednak ciepłe barwy jesieni są, cieszą oczy i dalej serce. Na tle niezmierzonego lazurowego błękitu nieba najpiękniej prezentuje się klon japoński. Jest to niepowtarzalna barwa w odcieniu czerwieni ale tak pięknej, ze chciałoby się mieć wszystko w tym kolorze. Czerwień błyszczących liści, niemal rubinowa ale stonowana lekkim brązem. Mieni się w wielu tonacjach zależnie od promieni słonecznych padających na listeczki. Pisze listeczki, bo są niewielkie ale jest bardzo dużo. Delikatna piękność.

Cud wszechświata to niepowtarzalne barwy przyrody; radosne, żywe odcienie zieleni i całej palety kolorów na wiosnę, a jesienią melancholijne żółcie złociste, brązy, czerwienie w każdej tonacji. Wszechświata, bo słońce jest jego częścią a docierając na ziemię czyni cuda.

Piękno niepowtarzalne, gdyż każdego roku zachwyca na nowo jakby się oglądało ten świat po raz pierwszy. Niezmiennie zaskakuje świeżym zauroczeniem niczym pierwsza miłość i następna, bo każda jest pierwsza.

Nawet coroczne tęsknoty jesienne mnie dzisiaj nie dotyczyły. Odczucie niespodziewanie niemal wiosenne.

2 komentarze:

  1. TAMMO, proszę powiedziec jak się z Tobą skontaktoać personalnie :)) Bardzo chcę Cię poznać, piszesz cudowne i mądre komentarze, ale nie zostawiasz maila :( Na blogu też nie masz danych kontaktowych. Poooooooszę :)
    Grzegorz z leczenieraka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! To ja jestem zafascynowana twoimi artykułami Grzegorzu z leczenieraka, twoją inteligencją, wiedzą, entuzjazmem, który się udziela. Twoje maile odbieram jak od najlepszego przyjaciela. Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń