Szukaj na tym blogu

Ładuję...

poniedziałek, 7 listopada 2011

Zapytanie twoje

Zapytanie twoje

Kim jestem? Wciąż mnie o to pytasz;

Odpowiem Ci, jak umiem,

że jestem i milionem odpowiedzi

i tysiącem pytań. Zagadką lecz nie łamigłówką

Przepastna nocą i płytkim oddechem,

Słowem lub tylko jego echem

bo jestem końcem czegoś, początkiem nowego,

w moich słowach nie ma czasu i dali,

jest bliskość kosmicznej przestrzeni

a jednak jestem tu i teraz i jutro zarazem…



Gdybyś zapytał mnie, kim być mogę…

I wszystkim i niczym, a wiesz dlaczego?

To symfonia życia wyznacza mą drogę

Dla kogoś nic nie znaczę, wszystko dla innego.

Odbierać potrafię niesłyszalne barwy,

niewidzialne słowa dla oka, dla ucha

I mocno żyć, lub ginąć bez uczuć okrucha.

Jaka jestem chcesz wiedzieć?

Po prostu jestem, czy to takie dziwne?

Jestem prawdziwa, lecz nieidealna.

Chociaż jedyna - nie niezastąpiona,

Wyjątkowa mimo, ze zwyczajna.

Chwilami szczęśliwa, choć niespełniona.

Wdzięczna, lecz wymagająca. Posłuszna, jednak niepokorna.

Krucha ale bardzo silna. Odważna a tak nieporadna.

Pracowita, leniwa, pomysłowa, zdolna.

Szczęśliwa lub skurczona z zimna. Piękna i nieładna.

Zdecydowana, choć tak bardzo chwiejna.

Mój obraz w oczach twoich jest prawdziwy

i fałszywy zarazem być może także .



Chcesz wiedzieć dlaczego?

Piękno jest wewnątrz człowieka każdego.

Tak długo pytasz, póki nie zobaczysz

Przymkniętymi oczami nie mając obrazu

Akceptując pogodnie jednocześnie czując.

Jeśli tego nie umiesz, będziesz zawsze pytał

A retoryczne pytanie nie da odpowiedzi.

Widzisz jak czujesz; zapisana mapę

Lub pustkę przestrzeni

Kogo widzisz, ja tym jestem; skomplikowana

Lub niezwykle prosta

Czy ja umiem kochać?

Ja jestem Miłością, jeśli brać potrafisz dbając,

by najmniejszy uszczerbek

Uzupełnić prędko.

Widzisz sam; to, co najprostsze bywa bardzo trudne…

Czy Ty kochać umiesz…? Sobie daj odpowiedź…

ja będę to czuła, wiedziała na pewno;

ujmiesz rękę moją i pójdę ja z Tobą a Ty ze mną...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz