Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2016

szczepionki, choroby, oszustwo


A na drzewach, tak jak liście, będą wisieć… wakcynolodzy

Przemysł farmaceutyczny to szajka najgorszych kryminalistów i ludobójców, jakich kiedykolwiek nosiła ziemia. BigPharma jest sprawcą obu wojen światowych i śmierci milionów, jeśli nie miliardów durnych połykaczy pigułek i amatorów usług Kuby Rozpruwacza, który obecnie ukrywa się pod maską chirurga i transplantologa. O ile połykacze pigułek sami są sobie winni, bo nikt nie przykładał im lufy pistoletu do skroni, żeby połknęli cokolwiek (mało tego, dobrowolnie płacą za to lwią część swoich ciężko zarobionych pieniędzy i emerytur, popierając BigPharma czynem i umierając przed terminem), o tyle dzieci bronić się nie mogą. Dzieci są niewiniątkami składanymi na ołtarzu chemiczno-farmaceutycznych satanistów. Dzieci nie mogą decydować o sobie, mogą jedynie rozpaczliwie krzyczeć, ale nikt na to nie zwraca uwagi, bo przekabacone przez racjonalistyczną sektę matki przestały wierzyć swojemu instynktowi, zdając się na tzw. „rozum” (takiego rozumu wstydziłaby się nawet małpa). Decyzję za nie podejmują rodzice, którzy są równie głupi jak owi połykacze pigułek, bo żaden z nich nigdy nie zadał sobie nawet najmniejszego trudu, żeby sprawdzić, dlaczego nieliczni (ale na szczęście coraz liczniejsi) mądrzy i odpowiedzialni rodzice nie chcą szczepić swoich dzieci i rozpaczliwie bronią się przed przemocą państwa, ukrywającego zbrodnie pod oszukańczym hasłem „dobrodziejstwa, które nie dość, że ratuje życie to jeszcze jest za darmo”. Każdy choć trochę myślący osobnik powinien sprawdzić, choćby tylko z pustej ciekawości, dlaczego są ludzie, którzy nie chcą dobra za darmo? Makaron za darmo każdy by wziął! A szczepionek nie chcą i nie odstraszają ich nawet drakońskie grzywny! Czy to nie jest godne zbadania?
Żeby w dobie Internetu, kiedy bez wychodzenia z domu mamy dostęp do każdego rodzaju wiedzy, nie poszukać rzetelnych informacji o tym, co się wstrzykuje dzieciom – to dla mnie jest całkowicie niepojęte! Może władza, zamiast zabierać ludziom dzieci z powodu biedy powinna zacząć je zabierać z powodu niechęci do zdobywania wiedzy

VAXXED – Pełny wywiad ABC World News z producentem filmu, Delem Bigtree (26.03.2016)

https://www.youtube.com/watch?v=n1fUMhJlqUk
To jest nagranie wywiadu przeprowadzonego przez ABC World News z Delem Bigtree dwie godziny przed tym, jak Tribeca Film Festival ogłosiło, że „Vaxxed: Od zatuszowania do katastrofy” nie zostanie pokazany podczas festiwalu. ABC World News pokazało jedynie 5 sekund z tego 11-minutowego wywiadu.
A ja wypisałam najbardziej smakowite wyrywki z wywiadu:
Gdy spotkałem Wakefielda odkryłem, że on współpracował z Brianem Hookerem, rozmawiali przez telefon z informatorem z CDC, który mówił, żeCDC POPEŁNIŁO OSZUSTWO w badaniu nad MMR i że rzeczywiście istniał związek między autyzmem i szczepionką. Spojrzałem na dane, które ten informator z CDC dostarczył Andy’emu i Brianowi. To jest najbardziej przekonujący dowód oszustwa, jaki kiedykolwiek w życiu widziałem.
(…)
Dlatego musiałem sprawdzić Andrew Wakefielda zanim zbliżyłem się do tej historii i zrobiłem swoje dochodzenie. Zgłębiłem temat oszustwa, jakie jest przypisywane karierze Andy Wakefielda i to by wypełniło całą książkę albo kolejny cały film, gdybym miał wyjaśnić każdy detal, który odkryłem. Więc powiem tylko tyle: świat stracił jeden z najwybitniejszych umysłów naukowych naszych czasów kiedy odebrano nam Andy Wakefielda.
(…)
Gdy się spojrzy na to, co mówi informator CDC William Thompson to zdaje się sprawę z tego, że te badania, którym zaufaliśmy nie są poprawnie przeprowadzone. Odbywa się oszustwo!
(…)
Kiedyś było tak, że jak coś takiego się zdarzyło to wszyscy w mediach rzucali się na to. Jeśli informator, czołowy naukowiec CDC ujawnia, że popełnili przestępstwo, to bym oczekiwał, że każda agencja informacyjna na świecie wkroczy do akcji i zbada tę sprawę! Jestem zdumiony, że ten film jest jedyny, który się temu przygląda. Chcę prawdy!
(…)
Ten film jest po prostu prawdą, w takiej postaci, w jakiej ją znaleźliśmy. I jeśli ta prawda jest przerażająca, to nie wiem, co mogę o tym powiedzieć. To nie jest film sensacyjny (…) to jest film oparty na faktach!
(…)

Wszyscy myśleliśmy, że związek między szczepionkami i autyzmem został obalony. Sam tak myślałem, i wszyscy, z którymi pracowałem tak myśleli. Aż do czasu, gdy zostały ujawnione nowe informacje. (…) I teraz mówi się nam, że to było oszustwo.

(…)
Mamy tutaj najważniejszą agencję zdrowia na świecie, która powinna stać na straży zdrowia dzieci, a oni wyrzucają dane i zmieniają cyfry w badaniach, aby wyglądało na to, że szczepienia są bezpieczne.
(…)

Oni (CDC) zrobili swoje badania i odkryli dokładnie to samo co Andrew Wakefield. Ale kiedy to zobaczyli postanowili to ukryć i zatuszować.

(…)
Najbardziej przykrą sprawą jest to, że pewna ilość lekarzy, z którymi rozmawiałem powiedziała:

Del, wiem, że szczepionki powodują autyzm, ale nie powiem tego przed kamerą, ponieważ przemysł farmaceutyczny zniszczy mi karierę dokładnie tak samo, jak to zrobili z Andrew Wakefieldem.

I tak wygląda nasza sytuacja: jesteśmy zastraszeni przez przemysł, który tak naprawdę nie dba o zdrowie naszych dzieci, tak, jak powinien.
(…)

Ale żeby główne serwisy informacyjne mówiły ludziom, żeby nie oglądali tego filmu? To co będzie następne? Gazety zaczną mówić, żebyśmy poszli palić książki?

(…)
To nie jest film antyszczepionkowy. To jest film o oszustwie popieranym przez CDC, Centrum Kontroli Chorób, najważniejszy na świecie organ badający zdrowie.
(…)
Ludzie muszą obejrzeć tę historię, żeby poznać prawdę o szczepieniach.
Jak to jest możliwe, że media nie rzucają się na taki wielki skandal? To bardzo proste: korporacje wykupiły wszystkie media, dzięki czemu kontrolują całą informację. Jest oczywiste, że nie przepuszczą niczego, co mogłoby zaszkodzić ich interesom. Dziennikarze albo są przekupieni, albo zastraszeni, albo jedno i drugie. Są też dziennikarze z totalnie wypranymi mózgami, którzy zadają takie pytania jak dziennikarka przeprowadzająca wywiad: ją przeraża nie to, że z pełnym przyzwoleniem CDC dzieci są okaleczane, lecz to, że film jest przerażający i może wystraszyć rodziców! I pyta, czy o to właśnie chodziło autorom.
Podobnie wykupione/ przekupione są uczelnie wraz z profesorami i takie instytucje jak CDC czy WHO (oraz wszystkie inne). Kartele chemiczno-farmaceutyczne są bogatsze niż banki i mają takie ilości pieniędzy, że mogą kupić zarówno demokratów, jak i republikanów oraz cały parlament. A jeśli ktoś się przekupić nie da i będzie się upierał przy prawdzie seryjny samobójca strzeli mu kilka razy w plecy, od jego samochodu odpadną wszystkie koła, od samolotu odpadną skrzydła lub ktoś poczęstuje go pyszną kawką i ciasteczkami z polonem.
_________________
 
Dzisiaj jest pierwszy dzień reszty Twojego życia, powiedz TAK, zrób To! 



niedziela, 27 marca 2016

Groźne szczepionki!

Dr Jerzy Jaśkowski: 38.787  dzieci poszkodowanych po szczepieniach!

hugo-wegener-okladka

Z cyklu : „Nie daj się ogłupiać” N-2.


  
Aby garstka mogła dobrze żyć, tłumy muszą umierać.Wyścig z czasem.

Dr Jerzy
            Jaśkowski. Fot. Inter.Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.
Przed paroma dniami wakcynolodzy znowu coś wykombinowali. Ogłosili mianowicie, że zmarło dziecko, ponieważ się zaraziło ospą wietrzną na przyjęciu. Że to jest akcja teatralna, nie ma żadnej wątpliwości, ponieważ zdecydowana większość wydań internetowych, jak i strony internetowe tzw. niezależne, w tym samym dniu to podały do publicznej wiadomości. Cudów nie ma. To znaczy są, ale nie takie. Ze zwykłego prawdopodobieństwa wynika jednoznacznie, że akcja jest zaplanowana i skoordynowana.
Jak podał Nasz Dzienniki i liczne strony internetowe, mass media oraz większość witryn należy do właścicieli niemieckich pod amerykańskim zarządem. Warto zapoznać się z wypowiedzią p. dr Brzeskiego na temat stanu prawnego Niemiec. Łatwo to poznać chociażby po tym, że piszą o polskich mediach zamiast o polskojęzycznych. Przecież jakie to polskie media, kiedy płaci obcokrajowiec. Wiadomo: „Pan każe, sługa musi, skąpał się biedak po szyje”!
Równie łatwo jest ustalić kto jest kto po używaniu pojęcia „przemiany ustrojowe 1989/90”. Już tyle ujawniono dokumentów i faktów, że nawet najbardziej łatwowierny osobnik nie może mówić o żadnych przemianach, a tylko o przefarbowaniu. To, że akcja przefarbowania była planowana za granicami Polski, nie ma żadnej wątpliwości. To, że wykonana została „rencami” miejscowych trolli, także nie ma żadnych wątpliwości. Opisaliśmy to już w 1992 roku „W rękawiczkach” M. Rajski, J. Jaśkowski.
Proszę sobie przypomnieć, kto zasiadał w Komisji likwidacji RSW Prasa. Jednym z istotnych ludzi był p. D. Tusk. Jak podał jego kolega z partii, była ona opłacana przez Fundację ADENAUERA, czyli rząd niemiecki. Dalsze losy p. D.Tuska także są znane.
A kto rozłożył Wojsko Polskie i doprowadził do 10-krotnie mniejszej liczebności, aniżeli sąsiad zwany Ukrainą? P. Klich, także opłacany przez Fundację Adenauera. Słusznie powiedział p. Adam Michnik – Szechter, że Polacy to stado baranów. W 25 lat dali się oskubać i zastraszyć, a teraz jeszcze są przygotowywani do kolejnej masakry. Przecież cały czas te polskojęzyczne media niemieckich właścicieli napuszczają nas na Rosję, pomimo faktu, że z Rosją praktycznie nie graniczymy. Ten kawałek Königsberg’a jest już praktycznie niemiecki. Od lat 90 – tych jest dostarczana liczna pomoc niemiecka do Królewca. Nie wspominając o tym, że już dawno przesiedlono tam tzw. Niemców Nadwołżańskich.
Ale teraz nam wychodzi bokiem lekkie oddanie prasy. A już słyszymy, że niektórzy chcą ponownie wykupić to, co oddali za darmo.
Jak łatwo jest manipulować społeczeństwem mając media, najlepiej świadczy ten przypadek zgonu. Od lat 80. ubiegłego wieku corocznie na ospę wietrzną umierało od 1 do 8 dzieciaków. I o ile pamiętam, żadna prasa ani telewizja o tym nie wspominała. W okresie tylko 4 lat ciężkim powikłaniom po szczepieniach uległo w USA 38 787 dzieci. W związku z faktem, że to jest tzw.  bierny system i jak podał to CDC, rejestrowane jest tylko od 1 do 5% wszystkich powikłań, to faktyczna liczba powikłań wynosi od około 200 000 do 380 000. Biorąc pod uwagę liczebność USA w porównaniu z liczebnością Polski oraz liczbę szczepionek podawaną w Ameryce to, jak by nie liczyć, w Polsce tych powikłań mamy co najmniej 10 000 do 20 000. Odpowiednia do tego jest liczna zgonów. I proszę zauważyć, żadna telewizja ani polskojęzyczna prasa o tym nie donosi. Biznes to biznes.
A to nie dotyczy tylko obecnej sytuacji. Z podręczników chorób zakaźnych i epidemiologii wycięto całe rozdziały dotyczące  śmierci i powikłań poszczepiennych.
Poniżej przytoczę wstęp z podręcznika ponad 700 stronicowego wydanego……….. 
Tłumaczenia dokonał B. Dobry, za co składam tą drogą SERDECZNE PODZIĘKOWANIA.

Cmentarzysko poszczepienne

Co powinien wiedzieć naród, eksperci oraz rządy o „dobrodziejstwie szczepień”.
Tom pierwszy przedstawia  36.000 tysięcy przypadków powikłań (szkód) spowodowanych szczepieniem oraz 139 zdjęć.
Frankfurt nad Menem – Offenbach nad Menem
17 sierpnia  1912
Hugo Wegener
Wydawnictwo  Pani Luise Wegener  Frankfurt nad Menem
  
Poniżej dwie dalsze strony wstępu. Polskojęzyczne media, niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem tego Państwu na pewno nie podadzą, a przecież to jest NIEMIECKI PODRĘCZNIK. BARDZO DOBRY. WIĘC DLACZEGO SIĘ NIE CHWALĄ?

Wprowadzenie

„Otrzyjcie dziecięce łzy,długi deszcz szkodzi pąkom kwiatów”.– Jean Paul

„Dręczy mnie ponura myśl, że istnieją ludzie, którzy w tym momencie igrają z losem własnego narodu. Naród będzie ich kiedyś przeklinać, bo lekkomyślnie bawią się jego prawami, których podczas wyborów przestrzegać się podjęli.”
Tak mówiła Minna Sauer z Ruchu Wyzwolenia Kobiet 15 lutego 1912 roku.   Naprawdę jest to ponura myśl, jeśli trzeba się przyglądać temu, jak przygotowane przez posłów, zatwierdzone przez rząd i podpisane  przez cesarza i kanclerza ustawy są ignorowane, jak owładnięty samowolą rząd i jego przedstawiciele przyglądają się ze spokojem tej cynicznej grze, jak pozwalają sobie na wszystko, jak panująca kasta dogmatyków, nazywanych obecnie lekarzami medycyny konwencjonalnej, nie zezwala na zweryfikowanie nieuzasadnionych dogmatów i praw i jak stosuje wszelkie dostępne środki, aby to uniemożliwić.
Ta myśl jest tym bardziej ponura, iż nie ma nadziei, że prawo będzie po naszej stronie. Taka nadzieja jest bardzo mała, właściwie bliska zeru. Istnieje tylko jeden środek, który mógłby pomóc: wyzwolenie się narodu przy użyciu własnych sił. Niezależnie od tego jak nikła jest ta nadzieja, pomaga mi ona wytrwać w walce i walczyć ramię w ramię z moimi prześladowanymi towarzyszami w boju.
Nadzieja na to, że ta szlachetna część stanu lekarskiego, która stoi po naszej stronie, wywalczy w końcu uznanie naszych praw i przywróci swojemu stanowi utracony honor, została bezpowrotnie utracona. Stan lekarski przegrał tę świętą wojnę o prawa człowieka, o jego godność i wolność oraz o zdrowie dzieci. Niech pogarda spłynie na tych, którzy przyglądają się, jak bezbronne noworodki odbierane są siłą wierzącym w ład i praworządność rodzicom, aby zatruć tym niewinnym dzieciom krew. Konsekwencją tego zatrucia będzie oczywiście choroba. Stan lekarski nie bierze żadnej odpowiedzialności za to, że dzieci powrócą do rodziców okaleczone, a niektóre nie przeżyją.

A tak na marginesie. Od 1964 roku istnieje Ustawa Sejmowa o obowiązku publikacji powikłań poszczepiennych. Może ktoś z pośród  PT Czytelników jest w stanie w rozsądny sposób wytłumaczyć dlaczego NIK nie interesuje się i nie kontroluje jak najbardziej żywotnej dla Narodu sprawy?
Dlaczego sanepidy nie przyjmują i nie zgłaszają ewidentnych powikłań. W internecie jest sporo wpisów lekarzy karanych za zgłaszanie powikłań. 25 % dzieci chodzi głodnych do szkoły, a wojewodowie zamiast dbać o śniadania dla dzieci, czy podawanie witaminy  -3, tak jak to było za „komuny”, zajmują się ściganiem Rodziców, którzy bronią swoich dzieci. I to jest kolejny dowód, że jesteśmy kondominium zagranicznych koncernów, eksploatowanym w sposób bezwzględny.

 38,787 adverse events including infant death (highest in 1-3 month olds) after vaccination were reported between 1991-1994. (The authors speciously claim SIDS and not vaccination caused these deaths). – GMI Summary J Pediatr. 1997 Oct;131(4):529-35. PMID: 9386653 Oct 01, 1997 Authors : M M Braun, S S Ellenberg Meta Analysis.
Dr Jerzy Jaśkowskijerzy.jaskowski@o2.pl
Gdańsk, 21 marzec 2016

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu   >    >    >  TUTAJ.


poniedziałek, 17 marca 2014

Dr Jerzy Jaśkowski: Trucie rtęcią w medycynie – autyzm.

Dr Jerzy Jaśkowski: Trucie rtęcią w medycynie – autyzm. Rola trolli w medycynie praktycznej

13 mar 2014 o 23:58
Nadchodzą znowu epoki, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać.  -  N. G. Davila
Dr Jerzy Jaśkowski.
            Fot. TV-Info.pl
Dr Jerzy Jaśkowski.
Fot. TV-Info.pl
Przed paru  tygodniami przybliżyłem PT Czytelnikom wyrok sądowy jaki zapadł w USA wiążący stosowanie rtęci z powstawaniem autyzmu. Większość lekarzy i tak znała ten związek, ale wypełniając procedury była ubezwłasnowolniona.
Opublikowanie wyroku straszenie wzburzyło lobby szczepionkowe. Poczuło się ono zagrożone w swoich interesach. W niedługim czasie po publikacji odpowiedni trolle przystąpiły do kontrofensywy.
Trolle zawsze postępują zgodnie z zasadami prania mózgu opracowanymi przez specjalistyczne instytuty i stosowne służby. A wiec przede wszystkim skupić się należy na wybranym fragmencie i szeroko go komentować przyczepiając się np. do przecinków. Jak to już podawałem Medycyna Praktyczna to reklamówka GlaukoShmitKline, Nowaris i Sanofil tj. głównych handlarzy szczepionek.
We wczorajszym numerze MP p.  Małgorzata Solecka dziennikarka Nesweeka, starała się odwrócić przysłowiowego kota do góry ogonem. Zaczęła  od odwrócenia uwagi od wyroku sądu USA, co już samo w sobie jest karkołomne.  W  związku z tym skupiła się na jakiejś pracy z przed 9 laty szeroko ją omawiając. Starała się w ten sposób odwrócić uwagę PT Czytelnika od istotnego problemu. No bo ! skoro ta praca już tak dawno temu była skrytykowana przez starszych i mądrzejszych to po co ją wyciągano obecnie, przecież nic się nie zmieniło?  My - czyli starsi i mądrzejsi już to znamy. Żadnego związku rtęci z autyzmem nie ma. A poza tym rtęć to doskonały preparat bakteriobójczy, czego więc się boicie kmiotki. [Tym bardziej, że jej artykuł jest polska wersja angielskiej wczesniejszej].
Jest to prymitywna taktyka inteligentnych inaczej. Trudno przecież dyskutować z wyrokiem sądu, jego ekspertami i w ogóle dokumentem który pokazał się dopiero teraz.
Poza tym co to za bakteriobójczy preparat, który jest 262 razy bardziej toksyczny dla krwinek odpornościowych czyli leukocytów aniżeli dla bakterii`?
I w dodatku my go od razu wstrzykujemy do krwi i Ty Pacjencie i tak go nie widzisz.
Nie chcąc dręczyć Szanownego Czytelnika poniżej krótka historia trucia rtęcią w historii nowożytnej.
Musisz pamiętać  Człowieczku, że zawsze truliśmy Ciebie, oczywiście  w trosce o twoje dobro. A że nie przebadaliśmy preparatów.? A po co ? Mamy przecież doskonałych adwokatów, za których ty kmiotku i tak zapłacisz. To jest wliczone w koszt szczepionki. A odpowiedni urzędniczyna i tak za Twoje pieniądze przymusowo zabierane pod pretekstem ubezpieczneia, kupi te szczepionki. Cena nie gra roli. Koszt produkcji to ok. 11 centów,  a koszt sprzedaży to ok. 11 dolarów.  Specjalnie doliczyliśmy 8 dolarów na koszty  obsługi prawnej do każdej szczepionki. Rozumiesz teraz ćmoku?!
Czarna historia medycyny,  rtęć w szczepionkach.
100 lat głupoty ludzkiej – XX wiek, wiek autyzmu.
dr J. Jaśkowski
Problem podawania trucizn w lekach znany jest od wieków. Kilku królów polskich, np. Władysław IV, zostało w ten sposób „usuniętych” ze świata żywych. Władysławowi podawano właśnie rtęć, z powodu kolki nerkowej. Podobnie zszedł z tego świata, w bardzo dziwnych okolicznościach, Stefan Batory – jedyny z królów wybieralnych, który rozumiał POLSKĄ RACJĘ STANU. Zdziwienie budzi również fakt, że żony np. Jagiellonów albo rodziły martwe dzieci albo owe dzieci wyjątkowo szybko umierały. Lekarzami zawsze byli cudzoziemcy. Oczywiście jest to zupełnie przypadkowa okoliczność. Gdzieżbym tam śmiał podejrzewać tych obcokrajowców o jakieś niecne zamiary. Ale swoją drogą dlaczego krajowi historycy nie wyjaśniają tych dziwnych spraw, tylko przechodzą nad nimi, szczególnie tzw. szkoła krakowska, czy lwowska, do porządku dziennego?
Nie wdając się w rozważania historyczne, skupię się poniżej na kalendarium stosowania rtęci w szczepionkach, od 1920 roku. Świadomie pomijam trucie ludzi rtęcią zawartą w kroplach do uszu, czy oczu itd. Jak bowiem głoszą do dnia dzisiejszego członkowie Towarzystwa Wakcynologicznego, rtęć nie szkodzi.
W dniu 27 czerwca 1929 roku dr Morris Kharasch z firmy Eilly and Company złożył patent na środek konserwujący, pod nazwą tiomersal [Thimerosal]. Nazwa handlowa tego preparatu brzmiała mertiolat. Po raz pierwszy środek ten został użyty do dezynfekcji produktów i szczepionek. Był wykorzystywany zarówno w szpitalach, jak i w życiu codziennym, np.  jako krople do nosa, czy do oczu. Był dodawany do maści i kremów. Rzekomo był bardzo dobrym środkiem dezynfekcyjnym. Badań  in vivo w owym czasie specjalnie nie prowadzono.
1931 - tiomersal zaczyna być wykorzystywany rutynowo w szczepionkach.
1937 - dopiero po kilku latach przetestowano tiomersal na zwierzętach. Środek okazał się doskonałą trucizną. Już w dawce 0.1 mikrograma powodował śmiertelność zwierząt w ciągu 24 godzin. Pomimo tej wiedzy, nadal stosowano tiomersal w dawce  25 mikrogramów w szczepionkach. Oczywiście wszystko to robiono dla dobra dzieci.
Zeznania przed Komisją Kongresu USA ujawniły, że tiomersal podawano dożylnie chorym na zapalenie opon mózgowych [antybiotyków nie było]. Z 22 chorych, którym podano ten rtęciowy preparat nikt nie przeżył. W latach 1930-tych, dr Powel i dr Jamieson apelowali, by wykonać szeroki zakres badań toksykologicznych, aby wyeliminować możliwość szkód powodowanych przez rtęć. Wymienieni lekarze zakwestionowali dotychczasowe badania podając, że okres obserwacji był:
- po pierwsze: zbyt krótki, wynosił bowiem najczęściej kilka dni, z powodu padania zwierząt, lub śmierci ludzi;
- po drugie: dawki były bardzo wysokie, powodujące tzw. ostrą toksyczność, a nie przewlekłą. Trudno więc ocenić skutki odlegle;
- po trzecie: dotychczasowa dokumentacja była tak uboga, że nie pozwalała na wyciąganie wniosków.
1931 - po raz pierwszy zdiagnozowano autyzm. Dr Leo Kanner, psycholog dziecięcy, opisał zmiany chorobowe, zwane obecnie autyzmem, które zdefiniował : wrodzone zaburzenia autystyczne uczuciowego kompleksu”.
1931 - dr Morris Kharasch opatentował  grzybobójczy preparat etylortęci. Był to bardzo prosty związek rtęci z kwasem organicznym, używany np. do spryskiwania w ogródkach działkowych. Oprysk na ubraniu i skórze niestety miał inne  toksyczne działanie, szczególnie po przeniesieniu do mieszkania.
Znamy nazwiska pierwszych 11 dzieci zatrutych rtęcią, u których wystąpiły objawy autyzmu:
29,08,1931 Vivian Ann Murdock
03.02.1932  Elaine C.
maj 1932 David Newcomb Speck
08.09 193  Donald Grey Triplett
30.10 1933  Bridget Muncie
1935   Paweł.G.
23.05.1936 Fryderyk Wellman
16 listopad 1937 John Trevett
17 listopad 1937 William Ritchey Miller
19.09 1937 Lee Ruvene Rosenberg
08.08.1938   Karol N
Są to pierwsze ofiary głupoty i chęci zysku przemysłu farmaceutycznego, wprowadzającego preparaty bez należytej kontroli i badań. Te dzieci nikomu nie zawiniły. Dlatego ich imiona powinny być znane.
A już w 1935 roku Dyrektor Usług Biologicznych, Pittman – Moor Company, wystosował list do dr Jamisena z firmy Eli Lilly, w którym pisał, że „ok, 50% psów, którym wstrzyknęliśmy tiomersal [fabryczna nazwa mertiolat] w rozcieńczeniu 1:40 000 i 1:5000. padło. WNIOSEK: MERTIOLAT, JAKO ŚRODEK KONSERWUJĄCY  SUROWICĘ JEST NIEZADAWALAJĄCY.
To znaczy, że już w 1935 roku upadł mit, że rtęć podaje się w celu konserwacji szczepionki.
Kolejne doświadczenia przeprowadzono w 1937 roku. Wstrzykiwano świnkom morskim mertiolat w stężeniu 1:100,  do 1:10 000 000. Po 24 godzinach wszystkie świnki zdechły w wyniku zatrucia rtęcią. Lancet 230, 962-63.
1947 -  Udowodniono, że „różowa choroba, inaczej zwana acrodynią, jest spowodowana zatruciem rtęcią.
Pomimo tych znanych faktów, dopuszczono dodawanie rtęci do szczepionek przeciw błonicy i tężcowi.
1948 - Wiedza ta nie wstrzymała stosowania tiomersalu. Etykietki na butelkach zawierały informację: znajduje się tu stabilny, organiczny związek rtęci, o wysokiej wartości bakteriobójczej, zwłaszcza w surowicy i innych białkach”. Sic!
Po pierwsze, prawda była zupełnie inna. Badania porównawcze środków rtęciowych, takich jak Mercurochrom, Metaphen i Tiomersal udowodniły, że preparaty te były odpowiednio 12 : 35 : 262 razy bardziej toksyczne dla leukocytów, aniżeli dla bakterii, np. Staphylococcus aureus [gronkowiec złocisty, jedna z najbardziej chorobotwórczych dla człowieka bakterii].
Po drugie: w tym roku dr Frank Engly, na podstawie analizy piśmiennictwa naukowego i badań, określił tiomersal jako preparat znacznie bardziej toksyczny dla tkanek ludzkich, aniżeli dla bakterii. Toksyczność dla hodowli komórkowej była już w stężeniu 10 ppb. Jego badania zostały zignorowane.
1967 dr Bernard Rimland zakłada Instytut Badań Autyzmu i Stowarzyszenie Naukowe. Naukowiec ten  zakwestionował i obalił pogląd, że autyzm jest winą matek. Tak, tak, już w owym czasie starano się zrzucić odpowiedzialność za chorobę na Bogu ducha winne kobiety. Potem wymyślono zespół wstrząsanego dziecka. W Polsce, jeszcze w 2012 roku w Lublinie, prokuratura zamyka za to ludzi, pod pretekstem, że to oni uszkodzili dziecko. Wyraźnie widać, jaka przepaść jest pomiędzy rodzimymi prawnikami, a wiedzą medyczną, chciejstwem i propagandą. Prokuratura wyraźnie  wykazuje się  niewiedzą! W podobny sposób w przysłowiowym średniowieczu skazywano czarownice.
Badania dr Bernarda Rimlanda pozwoliły uzyskać znaczną poprawę u dzieci zatrutych rtęcią.
Maj 1967 - naukowcy odkryli, że szczepionki  przeciwko krztuścowi zawierające rtęć w stężeniu 0.01% – mertiolat- są toksyczne dla myszy. Applied Microbiology,15[1967]590.
1968 - zaczęto dodawać tiomersal nawet do immunoglobulin RhoGAM, w stężeniu 10.5 mcg rtęci, wszystkim RH ujemnym ciężarnym kobietom po porodzie.
1970 - badania przeprowadzone w latach siedemdziesiątych udowodniły, że rtęć łatwo przenika przez błony komórkowe  i przekracza barierę krew – mózg. Badania wykazały, że na 13 dzieci, które otrzymały Thimerosal antyseptycznie, 10 zmarło.
1970 - Firma Bayer zwiększyła dawkę rtęci do 35 mcg w immunoglobinach podawanych kobietom po porodzie.
1971 - Takahashi i współpracownicy, podając znakowaną izotopowo rtęć udowodnili, że wnika ona przede wszystkim do kory mózgu i móżdżku, szczególnie do płatów potylicznych. Doświadczenia przeprowadzono na małpach. Po 8 dniach od podania rtęć byłą w mózgu. Timerosal in vivo ulega rozpadowi na etylortęć.
1975 -  Gasset i wsp. opublikowali raport wykazujący, że rtęć przekracza barierę krew – mózg i przechodzi przez łożysko do płodu.
[na marginesie przypomnę, że w Polsce, 40 lat po tych pracach, nadal namawia się kobiety ciężarne do szczepienia się przeciwko grypie. Szczepionka zawiera rtęć!].
1977 - opublikowano pracę udowadniającą, że nawet miejscowe stosowanie rtęci [maści, kremy] przez kobiety, powoduje 2.60-krotny wzrost wad i deformacji u niemowląt.
1980 -  w tych latach, pomimo posiadanej wiedzy, CDC wprowadził  do kalendarza przymusowych szczepień aż 100 mcg rtęci dla dzieci do 18 miesiąca życia.  Do lat 80-tych autyzm rozpoznawano 1 do 2 przypadków  na 10 000 urodzeń.
Dr Frank Engly  udowodnił, że stosowany tiomersal jest 35.3 razy bardziej toksyczny dla tkanek kurcząt, aniżeli dla bakterii gronkowca złocistego, jak podałem, jednej z bardziej złośliwych bakterii. Czyli 3500 % bardziej. Pomimo tego, przez następne 16 lat CDC nie zmienia zdania. Ale dowody są tak oczywiste, że szczepionkowcy wymuszają na Kongresie podjęcie ustawy;
1986 -   Kongres podejmuje ustawę  zapewniającą całkowitą ochronę od odpowiedzialności cywilnej za powikłania, firmom produkującym szczepionki. Od tego roku za skutki powikłań płaci społeczeństwo, nie tylko praktycznie, rodziny muszą się same zmagać z chorymi dziećmi, ale również ewentualne odszkodowania są wypłacane z budżetu państwa, czyli z podatków. W Polsce, do dnia dzisiejszego, wszelkiej maści producenci szczepionek nadal są bezkarni. Nie ma żadnego funduszu odszkodowawczego. Ani rząd, ani posłowie, nie poruszają, tak na wszelki wypadek tematu, za to w błyskawicznym tempie zatwierdzają ustawy wymuszające przymus szczepień. No, ale trudno się dziwić, skoro w trakcie kadencji sejmu kończą „studia” licencjackie.
1988 - dr Wolfgan Mauerer przesłał do redakcji tzw. prestiżowych czasopism New England Journal of Medicine i The Lancet pracę omawiającą ryzyko stosowania tiomersalu. Czasopisma odmawiają jej przyjęcia. Czyli w całej rozciągłości potwierdza się teza, że czasopisma medyczne, żyjące z reklam, służą dezinformacji lekarzy. Sytuacja jest podobna, jak po katastrofie w Bophalu w 1984 roku. Aż 80 tzw. renomowanych czasopism nie chciało wydrukować pracy opisującej przyczyny katastrofy. Autora poinformowano, że Union Carbide, właściciel fabryki, jest zbyt potężnym koncernem.
P.S. W tej całej aferze o niesłuszne zyski, najważniejsze są obserwacje Matek. To  Matka przynosi lekarzowi wyniki swoich obseracji. To jej spostrzegawczości i pamięci lekarze  zawdzięczają całą masę wyleczeń. Lekarz do chorego przychodzi na chwilę. Matka jest cały czas. Tak więc wszelkie dyrdymały prawione  przez tzw. utytułowanych ekspertów nie są funta kłaków warte w porównaniu z kilkoma zdaniami dobrej Matki. I to jedyna nauka, którą musi sobie przyswoić młody adept medycyny. Dawniejsi nauczyciele mowili, że 95% rozpoznania to dobrze zebrany wywiad. Ale za zbieranie wywiadu NFZ nie płaci. Płaci za wykonane badania laboratoryjne. Stąd te setki tysięcy nikomu nie potrzebnych badań, często nawet nieodbieranych z laboratorium. Ale komu chce się słuchać Matek?
Zawsze należy pamiętać, że to Matka zostanie z poszkodowanym dzieckiem do końca życia, nie ekspert, oczywiście jeżeli jest Matką a nie ………
Rozpowszechniane wszelkimi możliwymi sposobami,  szczególnie w Poradniach, jak najbardziej wskazane.
Dr Jerzy Jaśkowski
kontakt:  jerzy.jaśkowski@o2.pl
Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego > > > > TUTAJ  .
POLISH CLUB ONLINE, 2014.03.14