Powyższa ocena znaczenia magnezu dla zdrowia autorstwa
emerytowanego biochemika i żywieniowca Waltera Lasta nie jest ani trochę
przesadzona. Jest ona prawdziwa w dwójnasób z uwagi na to, że zawartość
magnezu w naszym pożywieniu znacznie spadła wskutek stosowania
nieorganicznych nawozów dających nadmiar wapnia, oraz dlatego, że
medycyna przesadza w podkreślaniu naszych potrzeb, jeśli chodzi o wapń i
faszeruje nas nim kosztem magnezu.
Mimo iż wapń i magnez działają w organizmie razem, ich wpływ na nasz
metabolizm jest odwrotny. Wynika to głównie z mechanizmu działania
gruczołów przytarczycy, które starają się utrzymać we krwi połączony
produkt wapnia i magnezu na stałym i zrównoważonym poziomie w stosunku
do fosforu. Kiedy poziom magnezu spada, wówczas w celu przywrócenia
równowagi wzrasta poziom wapnia. Skąd bierze się ta dodatkowa ilość
wapnia? Oczywiście, z kości i zębów!
Ten problem pogłębia się, kiedy gruczoły przytarczycy są chronicznie
nadmiernie pobudzane, zazwyczaj przy niedoczynności tarczycy. To bardzo
pospolita sytuacja przy obecności kandydozy (zakażenia drożdżakowego),
plomb z amalgamatu rtęci i wypełnień kanałów zębowych – wszystkie te
czynniki zdają się inhibitować działanie tarczycy i nadmiernie pobudzać
gruczoły przytarczycy.
Jak organizm reaguje na nadmiar wapnia we krwi? Odkłada go w
tkankach, głównie tam gdzie występuje chroniczny stan zapalny, co
prowadzi na przykład do zwapnienia stawów takiego jak w artretyzmie, do
zwapnienia jajników i innych gruczołów, a w konsekwencji do zmniejszenia
produkcji hormonów. Zwapnienie nerek prowadzi do konieczności
wykonywania dializy, zaś zwapnienie tkanki piersiowej, szczególnie
przewodów mlecznych, często bywa leczone przy pomocy niepotrzebnej
mastektomii oraz innych inwazyjnych zabiegów.
MAGNEZ DLA ZDROWYCH KOŚCI I ZĘBÓW
Władze medyczne utrzymują, że powszechnemu występowaniu osteoporozy i
próchnicy zębów w zachodnich krajach można zapobiec poprzez spożywanie
dużych ilości wapnia. Okazuje się jednak, czego dowodzą opublikowane
badania, że prawdziwy jest proces odwrotny. W populacjach Azji i Afryki,
gdzie spożywa się niewiele wapnia, około 300 miligramów dziennie,
osteoporoza występuje bardzo rzadko. W Afryce u kobiet z grupy plemion
Bantu, które spożywają dziennie od 200 do 350 mg wapnia, występuje
najmniejsza liczba przypadków osteoporozy. W krajach zachodnich przy
dużym spożyciu produktów mlecznych średnie spożycie wapnia dochodzi do
1000 mg. Im wyższe spożycie wapnia, szczególnie pod postacią produktów
mlecznych (z wyjątkiem masła), tym częstsze występowanie osteoporozy.
Poziomy magnezu i fosforu są utrzymywane w oscylującej równowadze
przez hormony wytwarzane przez gruczoły przytarczycy. Jeśli rośnie
poziom wapnia, maleje poziom magnezu i vice versa. Przy niewielkim
przyswajaniu magnezu, wapń z kości przechodzi do tkanek, podczas gdy
wysokie przyswajanie magnezu powoduje przejście wapnia z tkanek do
kości. Wysokie przyswajanie fosforu, bez przyswajania wapnia lub
magnezu, powoduje wypłukiwanie wapnia z kości i wydalanie go z organizmu
razem z moczem. Wysokie przyswajanie fosforu razem z przyswajaniem
wapnia i magnezu prowadzi do mineralizacji kości.
Uzyskiwany poprzez odparowywanie wody morskiej chlorek magnezu jest
bardzo cennym związkiem chemicznym, który wspomaga zdrowie, zwiększa
witalność, zwalcza skutki procesu starzenia, a także leczy liczne
choroby i infekcje.
Dr Lewis B. Burnett, chirurg ortopeda, praktykował w dwóch okręgach
USA, w których występowały bardzo różne poziomy soli mineralnych w
wodzie i w glebie. W okręgu Dallas w Teksasie, przy dużym stężeniu
wapnia i niskim magnezu w wodzie, osteoporoza i pęknięcia biodra były
bardzo częste, podczas gdy w okręgu Hereford w Teksasie, przy wysokim
poziomie magnezu i niskim wapnia, przypadków takich prawie w ogóle nie
było. W okręgu Dallas zawartość magnezu w kościach wynosiła 0,5 procent,
natomiast w Hereford 1,76 procent. W innym układzie porównań zawartość
magnezu w kościach osób cierpiących na osteoporozę wynosiła 0,62
procent, natomiast u zdrowych – 1,26 procent. Tak samo jest w przypadku
zębów. Badania przeprowadzone w Nowej Zelandii wykazały, że odporne na
próchnicę zęby miały średnio dwa razy więcej magnezu niż zęby podatne na
nią. Podaje się, że średnie stężenie fosforanu magnezu w kościach
wynosi około 1, w zębach 1,5, w kłach słonia 2, a w zębach zwierząt
mięsożernych, które miażdżą kości – aż 5 procent. W kontekście
wytrzymałości kości i zębów wapń należy traktować jak kredę, a magnez
jak superklej. Magnezowy superklej wiąże i przekształca kredę w
doskonałe kości i zęby.
Pewna pacjentka oznajmiła Walterowi Lastowi: „W piątek po południu
zadzwoniła moja lekarka w sprawie badania gęstości moich kości i chciała
dowiedzieć się, co robiłam przez ostatnie dwa lata. Zapytałam, do czego
jej to potrzebne. Powiedziała, że po porównaniu badań z roku 2005 i
2006 z badaniem z roku 2008 okazało się, że ich stan poprawił się. Nie
mogła w to uwierzyć i oświadczyła, że normalnie ktoś, kto ma
osteoporozę, już z niej nie wychodzi”. Lekarka przyznała w ten sposób,
że wie, iż sposób leczenia przy pomocy wysokich uzupełniających dawek
wapnia nie pomaga, a mimo to zastosowała go. Pacjentka sama zmieniła
kurację, obniżając dawki wapnia i zwiększając dawki magnezu (w
połączeniu z borem).
ABSORBOWANIE MAGNEZU I DAWKOWANIE
Rozwiązaniem tego problemu jest obniżenie poziomu wapnia we krwi przy
pomocy wysokiego poboru magnezu. Jednak wszelkie nadmiary magnezu są
szybko wydalane z moczem. Tak więc, aby utrzymać wapń w kościach i
zębach, a nie w stawach i tkankach miękkich, potrzeba stałych dostaw
magnezu. Tradycyjnie magnez w naszej diecie pojawia się w formie jonowej
i zostaje zmieniony w żołądku w chlorek magnezu, albo łączy się z
proteinami, szczególnie z chlorofilem, po czym zostaje rozłożony i
przybiera zdolne o absorpcji postacie chlorku magnezu lub magnezu
chaletowanego. Tak więc, do jego uzupełniania możemy użyć bezpośrednio
chlorku magnezu zamiast tlenku lub wodorotlenku magnezu oraz innych
form, które wymagają dodatkowo kwasu chlorowodorowego (solnego). Chlorek
magnezu ma jeszcze jedną zaletę: dostarcza jonów magnezu i chloru,
które są potrzebne do stymulowania aktywności enzymów trawiennych i
wytwarzania kwasu solnego w żołądku. Gorzka sól (siarczan magnezu),
znana również jako epsomit, jest źle przyswajana i dlatego przyciąga
wodę w okrężnicy i działa jako środek przeczyszczający.
Kiedy owoce i warzywa są hodowane na glebie bogatej w sole mineralne,
wówczas zawierają dużą ilość soli mineralnych, w tym magnezu. Magnez
jest absorbowany przez organizm głównie z jelita krętego stanowiącego
zakończenie jelita cienkiego. Kiedy spożywamy RDI (Recommended Dietary
Intake – zalecana dzienna dawka) magnezu, która wynosi średnio od 360 do
410 mg, absorbujemy około 50 procent magnezu, ale kiedy spożywamy
niższe od optymalnych ilości, możemy absorbować aż 75 procent. Absorpcja
spada gwałtownie przy jednorazowym spożyciu ponad 200 mg, stąd ważne
jest, aby spożywać magnez w mniejszych dawkach przez cały dzień.
Chlorek magnezu można dodawać do pokarmów lub napojów, takich jak
sok, głównie po to, aby zneutralizować jego słono-gorzki smak. Osobiście
mieszam go z sokiem, jednorazowo ćwierć łyżeczki do herbaty, ale jest
to oczywiście sprawa indywidualnych preferencji. Można zacząć od kilku
kropli dodanych do posiłku lub napoju, a potem powoli zwiększać dawkę do
polowy łyżeczki do herbaty dwa razy dziennie, co daje 600 mg chlorku
magnezu dziennie.
Kiedy zmagamy się z takimi stanami, jak stres, starzenie, problemy
naczyniowo-sercowe i oznaki zwapnienia, wielu lekarzy zaleca dawkę do
1000 mg dziennie. Absorbowanie magnezu w jelicie zmniejsza się wraz z
wiekiem i pojawianiem się problemów żołądkowo-jelitowych, szczególnie
przy dysbiozie wywołanej antybiotykami i innymi farmakologicznymi
lekami. Nadmierne wydalanie magnezu z moczem może również być skutkiem
ubocznym niektórych farmaceutyków.
Wyniki badań opublikowanych w roku 2005 dowodzą, że dwie trzecie
Amerykanów nie spożywa nawet najniższego poziomu RDI, zaś 19 procent
przyjmuje mniej niż jej połowę. ”Mogą upłynąć aż trzy miesiące albo i
więcej, zanim doustne uzupełnianie magnezu przywróci właściwy poziom
magnezu wewnątrzkomórkowego, a według dr Normy Shealy może to zająć
nawet rok.” Wszystkie wyżej wymienione problemy sprawiają, że bardziej
atrakcyjne staje się przyswajanie (absorpcja) magnezu przez skórę, która
omija układ trawienny oraz konieczność wykorzystywania kwasu
chlorowodorowego (solnego) i dobrze funkcjonującego przewodu
pokarmowego.
W suchej formie chlorek magnezu jest zwykle sprzedawany w postaci
białych higroskopijnych płatków uwodnionych sześcioma molekularni wody
(heksahydrat lub sześciowodzian) na każdy atom magnezu połączony z dwoma
atomami chloru (MgCl,). To powinowactwo z wodą oznacza, że chlorku
magnezu można używać w charakterze „magnezowej oliwy”, którą można
smarować skórę w ramach przezskórnej terapii magnezowej. Nie jest to
prawdziwa oliwa, ale odczucie jest takie, jakby smarowało się skórę
oliwą.
Tę procedurę opisał szczegółowo w swojej książce Transdermal
Magnesium Therapy (Przezskórna terapia magnezem) Mark Sircus. Jako
zdrowotny dodatek jest on bezpieczny w stosowaniu, zarówno wewnętrznym,
jak i zewnętrznym. Jak podaje Sircus: “Roztwór chlorku magnezu jest nie
tylko nieszkodliwy dla tkanki, ale ma również duży wpływ na leukocytozę,
dzięki czemu jest doskonałym środkiem do leczenia zewnętrznych ran”
Odmładzanie poprzez przyjmowanie większych ilości magnezu jest
powolnym procesem, głównie dlatego, że ilość magnezu, jaką możemy
przyjąć, jest ograniczona przez jego przeczyszczający charakter oraz
konieczność zachowania równowagi z ilością przyjmowanego wapnia i
fosforu.
Jest jeszcze jeden problem polegający na tym, że mięśnie spastyczne
mają ubogą cyrkulację krwi i limfy, co znacznie utrudnia przyjętemu
doustnie magnezowi rozpuszczenie się i wymycie zwapnień tkanek i stawów.
W leczeniu tych problemów należy więc stosować oliwę magnezową. Proces
odmładzania można przyspieszyć zwiększając cyrkulację w permanentnie
skurczonych mięśniach poprzez zastosowanie magnezowej oliwy do
głębokiego masażu tkanek lub nacierania, albo stosując ją w postaci
gorących okładów. Należy jednak zachować ostrożność w przypadku
wrażliwej skóry, ponieważ oliwa magnezowa może przez pewien czas piec. W
takim przypadku najlepiej jest ją rozcieńczyć do poziomu możliwego do
zaakceptowania. Jeśli wciera się ją w formie mocno rozcieńczonej,
zostaje powoli wchłonięta przez skórę, natomiast w przypadku formy
skoncentrowanej na skórze pozostaje klejąca warstwa, która po pewnym
czasie musi być starta lub zmyta bieżącą wodą. Mimo to, w przypadku
wielu dolegliwości, takich jak artretyzm oraz inne formy zesztywnienia i
bólu, dobrze jest posmarować nią okolice dotknięte chorobą i na noc
owinąć czymś utrzymującym ciepło.
PRZECIWBAKTERYJNE DZIAŁANIE MAGNEZU
Chlorek magnezu jest też silnym środkiem przeciwzapalnym. Tej
własności nie posiadają żadne inne postacie magnezu. Pierwszym uczonym,
który badał i promował antybiotyczne efekty magnezu, był francuski
chirurg, profesor medycyny Pierre Delbet. Szukając w roku 1915 roztworu
do przemywania ran żołnierzy, odkrył, że zwyczajowo stosowane
antyseptyki w rzeczywistości niszczą tkanki i pogłębiają infekcje
zamiast im zapobiegać. We wszystkich jego testach chlorek magnezu dawał
najlepsze wyniki. Okazało się, że nie tylko jest on nieszkodliwy dla
tkanek, ale też znacząco pobudza aktywność leukocytów i fagocytozę, a
tym samym niszczenie chorobotwórczych mikrobów. Później profesor Delbet
przeprowadził eksperymenty z wewnętrznym stosowaniem chlorku magnezu i
ustalił, że ten związek silnie pobudza układ odpornościowy. W jego
eksperymentach fagocytoza wzrosła o 333 procent. Oznacza to, że po
przyjęciu chlorku magnezu, ta sama liczba białych krwinek niszczy ponad
trzykrotnie więcej mikrobów niż bez niego.
Profesor Delbet ustalił, że chlorek magnezu jest skuteczny w leczeniu
szeregu dolegliwości, w tym choroby przewodu pokarmowego, takiej jak
zapalenie okrężnicy i problemy z woreczkiem żółciowym, choroby
Parkinsona, trądziku, egzemy, łuszczycy, brodawek i swędzenia skóry,
impotencji, przerostu prostaty, problemów z mózgiem i krążeniem, a także
astmy, gorączki siennej, pokrzywki i reakcji anafilaktycznych. Dzięki
niemu włosy i paznokcie stają się mocniejsze i zdrowsze, a pacjentom
przybywa energii. Profesor Delbet odkrył ponadto, że chlorek magnezu
bardzo dobrze zapobiega rakowi i leczy stany przedrakowe, takie jak
leukoplakia (rogowacenie białe), hiperkeratoza (rogowacenie nadmierne) i
chroniczne zapalenie sutka. Badania epidemiologiczne potwierdziły, że w
regionach o glebie bogatej w magnez występuje mniej przypadków raka niż
tam, gdzie jest go w glebie mało.
Profesor Delbet podawał rutynowo roztwór chlorku magnezu pacjentom z
infekcjami oraz na kilka dni przed planowanym zabiegiem chirurgicznym.
Był bardzo zdziwiony, kiedy wielu z nich doświadczało euforii i
przypływów energii. Chlorek magnezu działa podobno w szczególny sposób
na wirusa tężca i jego skutki w organizmie. Wygląda na to, że nawet
chroni przed skutkami ukąszeń węży. Świnki morskie nie zdychały po
iniekcji dawki jadu węża, która w normalnych warunkach jest zabójcza, a
królik, któremu podano roztwór chlorku magnezu, przetrwał ukąszenie
jadowitej żmii.
Inny francuski lekarz, dr A. Neveu, stosując chlorek magnezu,
wyleczył w ciągu dwóch dni kilku pacjentów chorych na dyfteryt.
Opublikował również wyniki leczenia przypadków choroby Heinego-Medina
(polio), które zostały wyleczone w kilka dni, z tym, że leczenie
rozpoczęto natychmiast lub w ciągu niewielu miesięcy po rozpoczęciu
postępowania paraliżu. Dr Neveu ustalił, że chlorek magnezu jest
skuteczny w leczeniu astmy, bronchitu, zapalenia płuc, rozedmy,
zapalenia gardła, zapalenia migdałków, chrypki, pospolitego
przeziębienia, grypy, krztuśca, odry, różyczki, świnki, szkarlatyny,
zatrucia, nieżytu żołądka i jelit, czyraków, ropni, zastrzału,
zakażonych ran i zapalenia szpiku.
W czasach bardziej współczesnych dr Raul Vergini i inni potwierdzili
te wcześniejsze wyniki i do listy chorób i stanów poddających się
działaniu chlorku magnezu dodali następne: ataki ostrej astmy, szok,
tężec, opryszczka, półpasiec, ostre i przewlekłe zapalenie spojówek,
zapalenie nerwu wzrokowego, choroby reumatyczne, wiele chorób
alergicznych i zespół chronicznego zmęczenia. Odkryli również jego
korzystny wpływ w leczeniu raka. We wszystkich przypadkach chlorek
magnezu dawał znacznie lepsze wyniki niż inne związki magnezu.
MAGNEZ NA NERWY
Magnez wpływa uspokajająco na układ nerwowy i stąd często jest
wykorzystywany jako środek nasenny. Może również być stosowany do
uspokajania rozdrażnionych lub nadmiernie pobudzonych nerwów. Jest
szczególnie pomocny w opanowywaniu ataków epileptycznych, konwulsji
kobiet w ciąży i “drżenia” alkoholików. Poziom magnezu jest u
alkoholików zazwyczaj niski, co pogarsza ich problemy ze zdrowiem. Kiedy
poziom magnezu jest niski, nerwy tracą kontrolę nad aktywnością mięśni,
oddychaniem i procesami mentalnymi. Nerwowe wyczerpanie, tiki i
drgawki, dreszcze, podenerwowanie, nadwrażliwość, skurcze mięśni,
niepokój, lęki, niezdecydowanie, dezorientacja i arytmia serca –
wszystkie one ustają pod wpływem wzrostu spożycia magnezu. Pospolitym
objawem niedoboru magnezu jest ostra reakcja mięśni na niespodziewany
głośny dźwięk. Sen przy niedoborze magnezu jest niespokojny i zakłócany
częstymi rozbudzeniami w nocy.
Jednak nie wszystkie postacie magnezu są tak samo efektywne. W
badaniach obejmujących ponad 200 pacjentów dr W. Davis zastosował
chlorek magnezu jako środek na bezsenność. Jak podaje, sen był
indukowany natychmiastowo i był nie zakłócany – 99 procent pacjentów nie
czuło po przebudzeniu jakiegokolwiek zmęczenia. Ponadto zniknęły
występujące za dnia niepokój i napięcie. Stosując wysokie dawki
uzupełniające magnezu, można przezwyciężyć wiele symptomów choroby
Parkinsona, można zapobiec drżeniu i złagodzić sztywność.
Przy stanach przedrzucawkowych u kobiet w ciąży mogą wystąpić
konwulsje, nudności, zawroty głowy i migreny – stany te leczy się w
szpitalach infuzjami magnezu. Ze względu na silny efekt relaksujący
magnez nie tylko poprawia sen, ale łagodzi również migreny i bóle głowy.
Nawet liczba samobójstw ma związek z niedoborem magnezu: im niższy
poziom magnezu w glebie i wodzie w jakimś regionie, tym więcej notuje
się tam przypadków samobójstw. Epilepsje występują przy szczególnie
niskim poziomie magnezu we krwi, płynie rdzeniowym i mózgu, powodując
nadpobudliwość pewnych regionów w mózgu. Jest wiele doniesień o znacznym
złagodzeniu lub ustąpieniu przypadków epilepsji dzięki uzupełnieniu
magnezu. W próbie, którą objęto 30 epileptyków, podawanie dziennie 450
mg magnezu doprowadziło do opanowania ich ataków. W innych badaniach
ustalono, że im niższy jest poziom magnezu we krwi, tym ostrzejsze są
ataki epilepsji. We wszystkich przypadkach chlorek magnezu dawał
znacznie lepsze wyniki niż inne związki magnezu.
Magnez najlepiej oddziałuje w połączeniu z witaminą B6 i cynkiem. W
odpowiednim stężeniu inhibituje konwulsje poprzez ograniczenie lub
spowolnienie rozprzestrzeniania się wyładowania elektrycznego z
wyizolowanej grupy komórek mózgowych na resztę mózgu. Nawet początkowy
wybuch strzelających komórek nerwowych, który inicjuje atak
epileptyczny, można wyhamować przy pomocy magnezu.
MAGNEZ NA ODMŁODZENIE
Wapń i magnez mają odwrotny wpływ na organizm ludzki. Generalna
zasada mówi, że im bardziej miękka jest konstrukcja naszego ciała, tym
więcej potrzebujemy wapnia i im bardziej jest ono sztywne i
nieelastyczne, tym więcej magnezu, a mniej wapnia. Magnez jest zdolny do
odwrócenia związanego z wiekiem zwyrodnieniowego zwapnienia struktur
naszego organizmu i w ten sposób może przyczynić się do jego
odmłodzenia. Walter Last przypisuje magnezowi nazwę „odmładzającego
minerału”.
Młode kobiety, dzieci i, co najistotniejsze, niemowlęta mają bardzo
miękką konstrukcję ciała i gładką skórę przy niskim poziomie wapnia i
wysokim magnezie w swoich organach i tkankach miękkich. Generalnie
potrzebują oni dużych dawek wapnia. Taka jest biochemia młodości. Wraz z
wiekiem stajemy się coraz sztywniejsi – najwyraźniej objawia się to u
starszych mężczyzn i kobiet po menopauzie. Arterie twardnieją aż do
stadium arteriosklerozy, układ kostny ulega zwapnieniu, co przy fuzji
kręgów kręgosłupa i stawów powoduje sztywność, nerki i pozostałe organy
ulegają coraz większemu zwapnieniu i stwardnieniu, tworzą się kamienie,
wapnienie powoduje w oczach zaćmę, nawet skóra twardnieje, staje się
sztywna i pomarszczona. W ten sposób wapń znalazł się w tej samej lidze
co tlen i wolne rodniki, podczas gdy magnez działa wspólnie z wodorem i
przeciwutleniaczami utrzymując elastyczność ciała.
Podczas gdy zwiększenie spożycia magnezu jest korzystne dla
większości ludzi, osoby z niskim ciśnieniem krwi bardziej potrzebują
wapnia. Normalne ciśnienie krwi wynosi 120/80 i im jest niższe, tym
większe powinno być dzienne spożycie wapnia. Chociaż osoby z wysokim
ciśnieniem krwi mogą odnosić korzyści ze spożywania dwukrotnie większej
ilości magnezu niż wapnia, a osoby z niskim ciśnieniem krwi mogą
spożywać dwa razy więcej wapnia niż magnezu, to jednak wszyscy oni
powinni spożywać oba minerały w stosunkowo dużych ilościach. Osoby z
niskim ciśnieniem krwi i inklinacjami do stanów zapalnych powinny
również ograniczyć spożycie fosforu.
Pewien ginekolog donosi, że jednym z pierwszych organów ulegających
zwapnieniu są jajniki, co prowadzi do przedmiesiączkowych napięć. Kiedy
zaordynował swoim pacjentkom duże dawki magnezu, ich napięcia
przedmiesiączkowe zniknęły i ich samopoczucie i wygląd znacznie się
poprawiły. Większość z nich donosi, że zeszczuplały, zyskały na energii,
czuły się mniej przygnębione, zaś seks sprawiał im znacznie większą
przyjemność niż przedtem. Dla mężczyzn magnez jest równie korzystny w
przypadku problemów z przerostem gruczołu krokowego. Objawy ustępują
zazwyczaj po pewnym okresie przyjmowania chlorku magnezu.
INNE KORZYŚCI DLA ZDROWIA
Jak widzimy, magnez jest bardzo istotny dla normalnego funkcjonowania
układu sercowo-naczyniowego i nerwowego, a także w ponad 300 reakcjach
enzymatycznych oraz w wytwarzaniu energii. Mark Sircus stwierdza:
“Magnez jest najważniejszym minerałem utrzymującym właściwą równowagę
elektryczną i umożliwiającym niezakłócony metabolizm w komórkach. Magnez
jest drugim wśród najczęściej występujących w komórkach i czwartym
wśród najobficiej występujących w organizmie kationów (jonów dodatnich).
Jest wewnątrzkomórkowym modulatorem aktywności elektrycznej komórki.
Jego niedobór w organizmie oznacza katastrofę dla życia komórki, ale ten
fakt nie jest powszechnie znany.” Czyż to nie na poziomie komórkowym
zaczyna się zdrowie i choroba? Sircus powiada także, że „bez magnezu nie
ma energii i nie ma ruchu, nic ma w ogóle życia”.
Lista korzyści dla zdrowia, jakie daje magnez różnym układom
organizmu, w tym układowi sercowo-naczyniowemu i nerwowemu (o czym już
wspominałam), oraz układowi trawiennemu, oddechowemu, wydalniczemu,
limfatycznemu, immunologicznemu, mięśniowo-szkieletowemu i rozrodczemu.
Odgrywa także ważną rolę w procesie wytwarzania energii. Jest tam też
mowa o dodatnim wpływie magnezu na metabolizm w zakresie kontroli wagi
ciała, cukru i cholesterolu we krwi oraz stwierdzenie, że magnez jest
konieczny proteinom do metabolizowania skrobi i tłuszczu i że spełnia
ważną rolę w funkcjonowaniu wątroby, tarczycy i przytarczycy. Mówi się
tam nawet o jego korzystnym wpływie na słuch, wzrok i smak.
Zakres patologii wynikających z niedoboru magnezu jest wręcz
oszałamiający: nadciśnienie oraz inne choroby sercowo-naczyniowe,
uszkodzenia nerek i wątroby, migreny, stwardnienie rozsiane, jaskra,
choroba Alzheimera, nawrotowe infekcje bakteryjne, zespół napięcia
przedmiesiączkowego, niedobory wapnia i potasu, cukrzyca, kurcze,
osłabienie mięśni, impotencja, agresja, włókniaki, utrata słuchu i
akumulacja żelaza. Zwiększone spożycie magnezu pomaga w zapobieganiu
tworzenia się lub w rozpuszczaniu kamieni nerkowych i kamieni woreczka
żółciowego.
Uaktywnienie enzymów trawiennych i produkcji żółci oraz poprawa
zdrowotności flory jelitowej to czynniki sprawiające, że magnez jest
korzystny w normalizacji procesów trawiennych i zmniejszeniu dyskomfortu
trawiennego, wzdęciach oraz w pozbyciu się odrażającego fetoru stolca. W
rzeczywistości redukuje on wszystkie odrażające zapachy ciała, w tym
pod pachami i ze stóp. Być może właśnie to jest przyczyną zmniejszenia
zapachów ciała przez chlorofil, który zawiera duże ilości magnezu.
Kilka słów w sprawie zachowania umiaru… Osoby cierpiące na ostre
problemy nerkowe (na przykład, jeśli ktoś musi poddawać się dializie z
powodu ostrej niewydolności nerek) oraz miastenię (choroba
Erba-Goldflama) powinny unikać uzupełniania magnezu. Zawsze należy udać
się najpierw do lekarza i sprawdzić stan swojego zdrowia. Należy też być
bardzo ostrożnym w przypadku ostrych stanów nadnerczy i zbyt niskiego
ciśnienia krwi. Zbyt dużo magnezu może osłabić mięśnie. Jeśli do tego
dojdzie, należy przez jakiś czas spożywać więcej wapnia.”
Autorzy: Barbara Bourke, Walter Last
Źródło:
„Nexus” nr 1 (63) 2009
http://wolnemedia.net/zdrowie/zdrowotne-wlasnosci-chlorku-magnezu/